sobota, 14 lipca 2012

Warszawa!

Powoli dochodzę do wniosku, że Warszawa mi się nie znudzi ;)
Dobrze czuję się w tym gwarze, tłoku i pośpiechu. Uwielbiam obserwować ludzi i zastanawiać się dokąd tak pędzą?
Wczoraj do mojego osobistego raju na ziemi zabrałam moją Magdę ;D
Ramię w ramię zwiedziłyśmy jej "elizówkę", pohasałyśmy po łąkach, zwierzętarniach, szklarniach i sama nie wiem czym jeszcze :P
Tak czy siak... Od października Warszawa jest nasza wspólna! M. tak pokochała metro, że będzie nim śmigać cały czas hahah ;D
A teraz... Zdjęcia!




To nie jest tak ją wygląda! Nie zaczęłyśmy wszystkiego od żarcia! Można raczej rzec, że po jedzonku zaczęłyśmy wszystko od nowa ;D

Zakupy, zakupy, zakupy!!!



Stare Miasto i ziom - Zygmunt III 





Umierające po całym dniu biegania, półtorej godziny przed odjazdem, kompletnie bez sił, ale nabuzowane radością i energią (która na chwilkę nas opuściła!) - Podzamcze


A na koniec nutka, którą wyśpiewywała mi Magda, gdy czekałyśmy na 105 :P

1 komentarz:

  1. Idę sobie ulicą... ;p
    Już nie mogę się doczekać października! :*

    OdpowiedzUsuń