Dziś, po raz pierwszy w tym roku/sezonie byłam na jagodach! W lesie jest zupełnie inny świat. Cisza, spokój, ptaszki śpiewają, ni żywej duszy... Cuuudo!
Moje jagodobranie skończyło się na tym, że więcej się najadłam niż nazbierałam, ale na ciasto wystarczy ;)
Moje ferrari ;]
Taki piękny las jest tylko w Łuniewie :)
A na koniec moja jagodowa dłoń i kurka. Znalazłam aż trzy :P Niestety Ciocia stwierdziła, że potrzebuje kilkakrotnie więcej, żeby Babcia zrobiła mi wyśmienity sos kurkowy. Szukałam wytrwale, bez skutku ;(






ooo.. liczę na kawałek ciasta:)
OdpowiedzUsuńnie tylko w łuniewie taki las...
OdpowiedzUsuńPewnie, ale ja akurat byłam w łuniewskim lesie.
OdpowiedzUsuń